Simon, założyciel RepCount, trenujący na siłowni
historia założycielaniezależny deweloperaplikacja treningowaiOSAndroid

Przez 13 lat budowałem RepCount. Oto dlaczego dopiero zaczynam.

Simon
February 19, 2026
6 min read

Autor: Simon, założyciel i deweloper RepCount

W 2013 roku właśnie zacząłem nową pracę. Zostałem zatrudniony ze względu na wiedzę w zakresie tworzenia aplikacji mobilnych — mam tytuł magistra inżyniera w dziedzinie informatyki i przez całą karierę tworzyłem aplikacje mobilne. Ale jakoś trafiłem na projekt backendowy dla korporacyjnego klienta. To była dobra praca. Nie była to moja praca.

Mniej więcej w tym samym czasie wydarzyły się dwie rzeczy. Przeczytałem The Lean Startup Erica Riesa, co całkowicie zmieniło moje podejście do tworzenia produktów. I aplikacja do śledzenia treningów, której używałem do rejestrowania własnych ćwiczeń — Gym Buddy — została porzucona przez jej twórcę.

Potrzebowałem zastępczej aplikacji do śledzenia treningów. Ale kiedy spojrzałem na to, co było dostępne, nic nie pasowało. Większość ówczesnych aplikacji treningowych dawała jeden ekran na ćwiczenie. To nie odpowiadało temu, jak myślę o treningu. Chciałem czegoś, co czuło się jak notatnik, ale lepiej. Czegoś, gdzie można zobaczyć cały trening jednym rzutem oka, a aplikacja automatycznie pokazywałaby, co robiłeś ostatnim razem, abyś wiedział, co musisz pobić.

Nikt nie tworzył tej aplikacji do treningu siłowego. Więc ja to zrobiłem.

Głucha cisza

Zbudowałem pierwszą wersję RepCount w kilka miesięcy i wypuściłem ją w App Store jako płatną aplikację za 1 dolara. Potem czekałem.

Nic się nie wydarzyło.

Żadnych pobrań. Żadnych recenzji. Żadnego przełomowego momentu. Tylko cisza.

Ale lubiłem tę aplikację. Używałem jej każdego dnia. A The Lean Startup nauczyło mnie szybko publikować i iterować, więc właśnie to robiłem. Przez pierwszy rok średnio wydawałem nową wersję co dziesięć dni. Recenzja aplikacji trwała wtedy około siedmiu dni, więc zazwyczaj miałem gotową kolejną wersję, zanim Apple zdążyło zatwierdzić poprzednią.

A jednak prawie nikt nie pobierał aplikacji. Był to projekt poboczny tworzony po nocach i w weekendy, kiedy pracowałem na etacie. Łatwo byłoby przestać.

Szwedzki przełom

Potem przetłumaczyłem aplikację na szwedzki i kilka miesięcy później otrzymałem recenzję, która wszystko zmieniła. Ktoś napisał, że RepCount to najlepsza aplikacja na jego telefonie. Zacząłem otrzymywać e-maile z prośbami o wsparcie — i szybko rozwijałem to, o co prosili użytkownicy.

Pewnego dnia zobaczyłem ogromny skok w szwedzkich pobraniach. Influencer fitness wspomniał o aplikacji w poście na blogu i RepCount trafił na szwedzkie listy przebojów. Po raz pierwszy poczułem, że jestem na właściwym tropie.

Amerykańska zagadka

Budowałem dalej. Potem pewnego dnia wydarzyło się coś szalonego: masowy wzrost pobrań w Stanach Zjednoczonych. Znikąd.

Minął miesiąc, zanim zorientowałem się, co to spowodowało. W końcu jedna amerykańska recenzja powiedziała "dziękuję The Online Coach." Nie miałem pojęcia, co to oznacza, więc zacząłem drążyć. Okazało się, że The Online Coach — Raymond Querido, amerykański kulturysta i trener — zamieścił o RepCount na YouTube, polecając go swojej publiczności.

Znalazłem go na Instagramie i zdałem sobie sprawę, że prawdopodobnie sam potrzebuję konta na Instagramie. Nie wiedziałem absolutnie nic o marketingu. Ale założyłem konto i zacząłem publikować o aplikacji i własnym treningu.

Po jakimś czasie kupiłem kilka koszulek ze sklepu Raymonda. Przyszły z odręczną notatką o tym, jak bardzo kocha aplikację i jak fajnie byłoby kiedyś się spotkać. Zaczęliśmy rozmawiać na Instagramie, i chciał pomóc w rozwoju aplikacji. Zawarliśmy umowę, w ramach której miał dostać procent od przychodów z gwarantowanym miesięcznym minimum.

Raymond zaczął mówić o RepCount swojej publiczności — trenerom osobistym i poważnym sportowcom — i to miało efekt śnieżnej kuli. Nawet poleciałem do Stanów Zjednoczonych, aby wystąpić w jednym z jego filmów. To nie była dopracowana kampania influencer marketingowa. To były dwie osoby, które naprawdę lubiły swoją pracę, i wspólnie to ogarniały.

"ANDROID!"

Kiedy moja liczba obserwujących na Instagramie rosła, każdy post miał ten sam komentarz: Android! Ludzie chcieli RepCount na Android i nie kryli tego.

Długo się opierałem. Byłem jedną osobą z etatem, już rozciągniętą utrzymując aplikację na iOS. Ale w końcu ustąpiłem. Wcześniej pracowałem jako contractor budując aplikacje na Android, więc dobrze znałem platformę. Zbudowałem RepCount na Android od podstaw w Kotlin i pobierałem za to opłatę od pierwszego dnia — tylko po to, by sprawdzić, czy ludzie faktycznie zapłacą. Użytkownicy wersji beta dostali ją za 3 dolary rocznie. To była przecież wersja beta.

Przeciągałem tę betę zbyt długo. Dopiero w 2019 roku w końcu ją opublikowałem dla szerokiej publiczności. Przez długi czas myślałem, że tworzenie aplikacji na Android było błędem. Trwało wiecznie, podczas gdy żonglowałem pełnoetatową pracą i wersją iOS. Przez lata nie zwracała się sama.

Ale teraz cieszę się, że to zrobiłem. Pomaga w poczcie pantoflowej — partnerzy treningowi nie używają wszyscy tego samego telefonu — i jest bardzo mało aplikacji do śledzenia treningów, które są w pełni natywne zarówno na iOS, jak i na Android. Większość konkurentów albo pomija Android, robi połowiczną wersję, albo używa wieloplatformowego frameworka. RepCount jest zbudowany w Swift na iOS i Kotlin na Android, ponieważ sportowcy zauważają, gdy aplikacja nie czuje się dobrze na ich telefonie.

Długi środek

Przychody powoli poprawiały się z roku na rok. Ale wciąż nie wystarczały na życie. Kochałem to, co budowałem, ale musiałem utrzymywać etat. RepCount pochłaniał moje wieczory i weekendy.

W 2016 roku wziąłem urlop i spędziłem sześć miesięcy jako cyfrowy nomad, podróżując po świecie i rozwijając aplikację w pełnym wymiarze czasu. To było niesamowite. Potem wróciłem do domu, skończyły się pieniądze i wróciłem do etatu. Powiedziałem sobie, że to ostatni kontrakt, który wezmę.

To nie był ostatni kontrakt.

Metryka, która zmieniła wszystko

W 2019 roku dołączyłem do YC Startup School. Pierwsza lekcja: wybierz podstawową metrykę. Wybrałem Miesięcznie Aktywnych Użytkowników. Potem w następnej lekcji Michael Seibel powiedział coś w stylu: "Jeśli nie próbujesz być Facebookiem, nie wybieraj MAU. Wybierz coś bliżej przychodu."

Więc spojrzałem na przychód. Mniej więcej w tym czasie jeden z moich konkurentów — Strong — przeszedł na model subskrypcyjny w cenie znacznie wyższej niż cokolwiek innego w tej przestrzeni. Pomyślałem: "Albo wypędzi wszystkich swoich użytkowników do konkurencji, albo się wzbogaci."

Wzbogacili się.

Zdałem sobie sprawę, że jeśli chcę robić to w pełnym wymiarze czasu — jeśli chcę zbudować najlepszą aplikację treningową na świecie jako moje prawdziwe zajęcie — potrzebuję cyklicznych przychodów. Przełączyłem RepCount na model subskrypcyjny pod koniec 2019 roku.

YC Startup School dało mi też impuls, którego potrzebowałem, aby w końcu wypuścić aplikację na Android z bety. Koniec z ukrywaniem się za "jeszcze nie jest gotowa."

Liczby zaczęły wyglądać obiecująco. Po raz pierwszy widziałem ścieżkę do porzucenia etatu na dobre. Więc to zrobiłem.

Potem przyszedł COVID.

Timing

Właśnie rzuciłem etat, żeby pracować w pełnym wymiarze czasu nad aplikacją dla siłowni, i siłownie na całym świecie były zamykane. Takiego timingu nie da się wymyślić.

Więc się dostosowałem. Uczyniłem RepCount bardziej kompletnym dla treningów w domu. Podniosłem cenę trochę — zawsze pobierałem za mało. I nadal budowałem. Tego roku po raz pierwszy zapłaciłem sobie — płacę minimalną. Firma nadal działała ze stratą, a resztę pokrywałem z oszczędności.

Potem w 2021 roku wydarzyło się coś magicznego. Świat się ponownie otworzył. Wszyscy musieli wrócić do formy. Dostałem pomoc od agencji przy optymalizacji App Store i aplikacja eksplodowała. Tego roku RepCount zarobił więcej, niż kiedykolwiek zarabiałem na etacie.

Po ośmiu latach aplikacja do treningu siłowego w końcu działała.

Prostota jest trudna

Przez trzynaście lat wprowadzałem setki aktualizacji do RepCount. Niestandardowe algorytmy wykresów, funkcja superserii, ulepszona funkcjonalność w całej aplikacji. Ale podstawowa filozofia nigdy się nie zmieniła: uczyń aplikację tak prostą, jak to możliwe, oferując jednocześnie elastyczność potrzebną do śledzenia treningu. To trudniejsza równowaga niż brzmi.

Weź funkcję superserii. Na powierzchni wygląda prosto. Ale działa fundamentalnie inaczej niż rozwiązania konkurencji i spędziłem ogromną ilość czasu na przeprojektowaniu. Stworzenie czegoś, co czuje się bezwysiłkowe w użyciu, ale radzi sobie ze złożonością prawdziwego treningu — może to zająć miesiące, żeby zrobić to dobrze, i większość ludzi nigdy nie dowie się, ile pracy w to włożono.

Początkowo zbudowałem RepCount z myślą o zaawansowanych sportowcach. Nie dodawałem stockowych zdjęć ćwiczeń, funkcji społecznościowych ani błyskotliwych dodatków. Tylko czyste, szybkie narzędzie do rejestrowania treningu. Ale wydarzyło się coś zaskakującego: prostota, która przemawiała do poważnych sportowców, okazała się przemawiać do wszystkich. Mężczyźni, kobiety, nastolatkowie, emeryci — wszelkiego rodzaju ludzie, którzy mieli jedną wspólną cechę. Chcieli wyciągnąć więcej ze swojego treningu siłowego i nie chcieli aplikacji, która staje im na drodze.

Dwuosobowy zespół

W 2023 roku żyłem swoim marzeniem, ale stawało się to przytłaczające dla jednej osoby. Wszystko — iOS, Android, backend, wsparcie, marketing, biznes — wszystko na mnie.

Jeden z moich najdłużej korzystających użytkowników, ktoś, z kim rozmawiałem przez prawie dziesięć lat, wspomniał, że zamierza odejść z pracy. Wpół żartem powiedziałem: "Może powinieneś przyjść pracować dla mnie."

To był John. Teraz jest ze mną od ponad dwóch lat, zajmując się rozwojem iOS. Zespół RepCount urósł o 100% — z jednej osoby do dwóch.

Wciąż tu jestem, wciąż buduję

Dziś RepCount ma ponad dwa miliony pobrań, ocenę 4,9 gwiazdki w amerykańskim App Store i wyróżnienie Apple "Apps We Love." Wciąż jesteśmy małym zespołem konkurującym z aplikacjami posiadającymi duże, dobrze wyposażone zespoły. Każdego dnia pojawiają się nowi konkurenci. Oferowano mi pieniądze za sprzedaż firmy i za każdym razem mówiłem nie.

Oto czego nauczyłem się, konkurując jako niezależny deweloper przez ponad dekadę: mały może być supermocą. Mogę wysłać aktualizację w ciągu dni, nie kwartałów. Kiedy użytkownik pisze do mnie e-mail, rozmawia z osobą, która napisała kod. Mogę naprawić jego problem i tego samego dnia wypchnąć nowy build. Aplikacja nie jest projektowana przez komitet — jest projektowana przez kogoś, kto używa jej pod ciężką sztangą każdego tygodnia.

A teraz AI daje małym zespołom takim jak nasz możliwości, których nigdy wcześniej nie mieliśmy. Zadania, które kiedyś wymagały dedykowanych specjalistów — mogę przez nie przechodzić szybciej niż kiedykolwiek. Luka między tym, co niezależny deweloper może zbudować, a tym, co wymaga finansowanego zespołu, szybko się zamyka.

Odrzuciłem oferty przejęcia. Przeżyłem ciszę, puste konta bankowe, globalną pandemię i rynek, który każdego roku staje się bardziej zatłoczony. Zbudowałem tę aplikację, ponieważ jej potrzebowałem, i okazuje się, że ponad dwa miliony innych ludzi też jej potrzebowało.

Pracuję nad RepCount od 2013 roku i dopiero zaczynam.

Często zadawane pytania

Czym jest RepCount?

RepCount to aplikacja do śledzenia treningu siłowego na iOS i Android. Automatycznie pokazuje poprzedni trening, dzięki czemu zawsze wiesz, co musisz pobić, i jest zaprojektowana tak, aby była jak najszybsza i najbardziej przejrzysta. Została pobrana ponad 2 miliony razy i ma ocenę 4,9 gwiazdki w amerykańskim App Store.

Czy RepCount jest dostępny na Android?

Tak. RepCount jest dostępny zarówno na iOS, jak i na Android. Aplikacja iOS jest zbudowana w Swift, a aplikacja Android w Kotlin — obie są w pełni natywnymi aplikacjami, a nie wieloplatformowym hybrydem.

Czy RepCount jest bezpłatny?

Tak. RepCount ma bezpłatny poziom z nieograniczoną liczbą treningów, nieograniczoną liczbą planów i nieograniczoną liczbą własnych ćwiczeń. Premium dodaje zaawansowane statystyki, superserie, serie ze zmniejszaniem ciężaru i wiele więcej.

Kto stworzył RepCount?

RepCount został stworzony przez Simona Perssona, szwedzkiego niezależnego dewelopera z tytułem magistra inżyniera informatyki. Jako zawodowy sportowiec siłowy, w 2014 roku dotarł do finału szwedzkiego Fitness Five — wykonując 25 przysiadów z ciężarem 1,5-krotności swojej masy ciała i 23 wyciskania leżąc ze swoją masą ciała, oba w mniej niż 100 sekund. Zaczął budować RepCount w 2013 roku i przeszedł na pełny etat około 2019–2020. RepCount to teraz zespół dwóch osób.

Co odróżnia RepCount od innych aplikacji treningowych?

RepCount jest zbudowany tak, by sprawiał wrażenie notatnika — możesz zobaczyć cały trening naraz, a aplikacja automatycznie pokazuje, co robiłeś ostatnim razem. Obie aplikacje — iOS i Android — są w pełni natywne, co oznacza, że czują się odpowiednio na Twoim telefonie. Nie ma funkcji społecznościowych ani stockowych zdjęć ćwiczeń — tylko szybkie, przejrzyste narzędzie do logowania, stworzone przez kogoś, kto trenuje z sztangą każdego tygodnia.

Jak długo istnieje RepCount?

RepCount ukazał się w App Store w 2013 roku, co czyni go jedną z najdłużej działających niezależnych aplikacji dla siłowni. Wersja na Android ukazała się w 2019 roku. Od 2026 roku ma ponad 2 miliony pobrań.


RepCount jest dostępny w App Store i Google Play. Jeśli jesteś sportowcem szukającym aplikacji stworzonej przez kogoś, kto naprawdę trenuje, wypróbuj ją.

Share this article

Śledź swoje postępy w czasie z RepCount

Rejestruj każdą serię, zobacz obciążenie w kontekście i śledź swoją siłę w czasie. Dostępne na iOS i Android.