Ściąganie wyciągu górnego
Inne nazwy: ściąganie drążka wyciągu górnego, ściąganie wyciągu górnego przed siebie, pulldown.
Czym jest ściąganie wyciągu górnego?
Ściąganie wyciągu górnego to siedzące ćwiczenie na wyciągu lub maszynie: ściągasz drążek znad głowy w dół, do górnej części klatki piersiowej. Angażuje mięsień najszerszy grzbietu i mięsień obły większy, które ciągną ramię w dół i do środka, w stronę tułowia, przy wsparciu bicepsa i tylnego aktonu mięśnia naramiennego w pracy łokcia i barku, a mięsień czworoboczny i mięśnie równoległoboczne kontrolują łopatkę. Szerokość chwytu to kwestia preferencji: wybierz chwyt, który potrafisz utrzymać i kontrolować, a wysiłek wkładaj w ciężar i powtórzenia.

Jak wykonywać ściąganie wyciągu górnego?
Pozycja wyjściowa
- Ustaw poduszkę na uda na tyle ciasno, żeby trzymała cię w miejscu podczas ciężkiej serii.
- Chwyć drążek pewnie, w dowolnym miejscu od szerokości barków do mniej więcej dwukrotności tej szerokości. Szerszy chwyt skraca zakres ruchu, w jakim możesz ściągać.
- Usiądź z biodrami pod drążkiem, klatką piersiową uniesioną, ramionami wyprostowanymi nad głową.
Wykonanie
- Ściągnij drążek w dół przed twarzą, w stronę górnej części klatki piersiowej.
- Prowadź łokcie w dół i do wewnątrz, w stronę żeber, zamiast ciągnąć dłońmi.
- Pozwól łopatkom przemieszczać się w dół razem z ramionami; nie potrzebują osobnego ściągnięcia.
- Zatrzymaj się, gdy drążek dotrze do górnej części klatki piersiowej, albo gdy łokcie nie mogą się już dalej przemieścić bez zaokrąglania barków do przodu.
- Wracaj pod kontrolą, aż ramiona znów będą wyprostowane nad głową.
- Lekkie odchylenie do tyłu jest w porządku; utrzymuj je takie samo od pierwszego do ostatniego powtórzenia.
- Ściągaj przed głową, nie za nią.
Częste błędy
Kołysanie tułowiem w przód i w tył, żeby poruszyć drążkiem
Kołyszący się tułów wykonuje część pracy i sprawia, że każde powtórzenie jest nieco innym ćwiczeniem, co jest problemem przy progresji ciężaru w czasie. Utrzymanie jednego kąta tułowia przez całą serię jest tym, co sprawia, że tegotygodniowa seria jest porównywalna z poprzednią.
Dobieranie szerokości chwytu, żeby wycelować w konkretny region najszerszego grzbietu
To właśnie twierdzenie, którego dowody nie potwierdzają. Cztery badania różnicowały chwyt i żadne nie wykazało, by szerokość przesuwała pracę do jednej części najszerszego grzbietu. Jedyna różnica, jaką wywołała sama szerokość — szeroki chwyt wyprzedzający wąski w fazie powrotnej — nie jest wynikiem regionalnym. Wybieraj chwyt ze względu na wygodę i kontrolę.
Ściąganie za głowę dla większej pracy najszerszego grzbietu
Nie daje to więcej pracy dla najszerszego grzbietu. Jedyne badanie, które zmierzyło, gdzie wewnątrz mięśnia znajdowała się aktywność, wykazało wyższy wynik dla wariantu przedniego podczas opuszczania drążka, a przegląd całej literatury wskazuje przedni tor drążka jako ustawienie najbardziej konsekwentnie łączone z większą aktywnością najszerszego grzbietu. Większa różnica dotyczy ciężaru: ci sami mężczyźni ściągali 70,0 kg przed sobą i 59,3 kg za głową.
Zatrzymywanie powrotu, zanim ramiona się w pełni wyprostują
To kwestia osądu, a nie dowodów w tym ćwiczeniu: skracanie góry ruchu zmniejsza trenowany zakres i ułatwia serię w sposób łatwy do przeoczenia przy porównaniu z poprzednim tygodniem.
Gdzie pasuje w treningu
Na początku treningu ciągnącego lub górnej partii ciała, dopóki jeszcze kontrolujesz tułów, albo zaraz po ciężkim wiosłowaniu.
Ćwiczenie złożone na duży mięsień, więc znosi realne obciążenie i korzysta bardziej z progresji niż z gonienia za wariantami. Jeśli zmieniasz chwyt z tygodnia na tydzień, rób to dlatego, że wolą tego twoje barki lub łokcie, a nie dlatego, że oczekujesz wzrostu innego mięśnia.
Zaangażowane mięśnie
- mięsień najszerszy grzbietu
- mięsień obły większy
- mięsień dwugłowy ramienia
- tylny akton mięśnia naramiennego
- środkowe włókna mięśnia czworobocznego
- dolne włókna mięśnia czworobocznego
- mięsień podgrzebieniowy
- mięśnie równoległoboczne
Dwa główne mięśnie są wymienione razem, a nie w rankingu. Mięsień najszerszy grzbietu i mięsień obły większy mają niemal identyczną linię działania — oba biegną od pleców do bruzdy międzyguzkowej kości ramiennej, najszerszy grzbietu do jej dna, a obły większy do jej przyśrodkowej wargi, a ich ścięgna często łączą się, zanim tam dotrą — a praca elektromiograficzna opisana w źródle o anatomii mięśnia obłego większego pokazuje, że działają jak jedna jednostka, więc żadne źródło tutaj nie uzasadnia stawiania jednego nad drugim. Mięśnie drugorzędne wykonują różne zadania i nie są wymienne: mięsień dwugłowy ramienia zgina łokieć, tylny akton mięśnia naramiennego i mięsień podgrzebieniowy pracują w stawie barkowym, a środkowe i dolne włókna mięśnia czworobocznego oraz mięśnie równoległoboczne poruszają łopatką, a nie ramieniem. To ostatnie rozróżnienie ma znaczenie, bo tłumaczy, dlaczego zmiana chwytu nie wpływa istotnie na mięsień czworoboczny — chwyt to zmienna dotycząca dłoni i przedramienia, a mięsień czworoboczny nie jest przyczepiony do żadnego z nich.
Co ćwiczący robią naprawdę
Około dwie trzecie stałych użytkowników RepCount zapisało ściąganie wyciągu górnego, a pojawia się ono mniej więcej w co dziewiątym treningu. To sesje liczące około siedmiu ćwiczeń, z około trzema i pół seriami ściągania w każdej. Ruchem, obok którego pojawia się najczęściej, jest wiosłowanie na wyciągu dolnym, w mniej więcej jednej trzeciej jego sesji, a dalej uginanie ramion chwytem młotkowym, uginanie ramion z hantlami i wiosłowanie sztangą w opadzie tułowia — typowy układ dnia ciągnącego. Warto to zestawić z ideą, że ściąganie i wiosłowanie robią dwie różne rzeczy: w jednej trzeciej sesji zawierających ściąganie wyciągu górnego ćwiczący wykonał też wiosłowanie na wyciągu dolnym, zamiast wybrać jedno z dwóch.
Najczęściej w tym samym treningu
Odsetek treningów z ćwiczeniem ściąganie wyciągu górnego, w których pojawia się też dane ćwiczenie.
- Wiosłowanie na wyciągu dolnym34.1%
- Uginanie ramion chwytem młotkowym21.2%
- Uginanie ramion z hantlami18.9%
- Wiosłowanie sztangą w opadzie tułowia15.4%
- Uginanie ramion ze sztangą13%
Dane pochodzą z treningów zapisanych w RepCount.
Warianty
- Ściąganie wąskim chwytem — Dłonie mniej więcej na szerokość barków. Żadne badanie nie wykazało, że angażuje inną część najszerszego grzbietu.
- Ściąganie jednorącz — Jeden uchwyt naraz, co pozwala każdej stronie pracować we własnym zakresie ruchu.
- Ściąganie szerokim chwytem — Dłonie w pobliżu końców drążka. Kosztuje nieco ciężaru przy danym celu powtórzeń.
- Ściąganie chwytem neutralnym — Dłonie zwrócone do siebie, na uchwycie w kształcie V lub równoległych uchwytach.
Często zadawane pytania
Jakie mięśnie pracują przy ściąganiu wyciągu górnego?
Głównie mięsień najszerszy grzbietu i mięsień obły większy, które razem ciągną ramię w dół i do środka, w stronę tułowia, oraz obracają je do wewnątrz. Mają wspólny punkt przyczepu z przodu kości ramiennej i działają niemal jak jedna jednostka. Biceps zgina łokieć, tylny akton mięśnia naramiennego i mięsień podgrzebieniowy pracują w stawie barkowym, a środkowe i dolne włókna mięśnia czworobocznego oraz mięśnie równoległoboczne kontrolują łopatkę, a nie ramię.
Czy szeroki chwyt lepiej buduje szerokość pleców?
Nie ma na to dowodów. Cztery badania różnicowały chwyt w tym ćwiczeniu i żadne nie wykazało przewagi dla najszerszego grzbietu, którą dałoby się przypisać szerokości chwytu. Najwcześniejsze rzeczywiście wykazało przewagę szerokiego chwytu, ale zmieniało jednocześnie szerokość dłoni, rotację przedramienia i tor drążka, więc nie sposób powiedzieć, który z tych trzech czynników zadziałał. Największe, na 40 wytrenowanych mężczyznach w siedmiu wariantach, nie wykazało żadnej istotnej różnicy. A to, które izolowało samą szerokość, wykazało zbliżoną aktywację w całym ruchu, przy czym szeroki chwyt pozwalał unieść około 4% mniejszy ciężar przy maksimum na sześć powtórzeń — z jednym wynikiem w przeciwną stronę, bo w tym samym badaniu szeroki chwyt wyprzedził wąski dla najszerszego grzbietu w samej fazie powrotnej, rozpatrywanej osobno. Dlatego uczciwe podsumowanie brzmi, że nie wykazano, by szerokość miała znaczenie, a nie że wykazano, iż nie ma.
Czy wąski chwyt angażuje dolne partie najszerszego grzbietu?
Żadne badanie tego ćwiczenia nie wykazało, by szerokość chwytu przesuwała pracę między regionami najszerszego grzbietu. Sam pomysł nie jest absurdalny — górne włókna tego mięśnia biegną niemal poziomo, a dolne bardziej pionowo, więc nierówne obciążenie jest anatomicznie wyobrażalne — ale gdy badacze tego szukali w ściąganiu wyciągu górnego, nie znaleźli tego. Tylko jedno badanie zmierzyło, gdzie wewnątrz mięśnia znajdowała się aktywność, i porównywało ono ściąganie przed głową ze ściąganiem za głową, a nie jeden chwyt z drugim.
Czy szeroki chwyt ogranicza pracę bicepsa?
Nie, a tam, gdzie pojawiła się różnica, była odwrotna. Jedno badanie nie wykazało wpływu chwytu na biceps, kolejne nie wykazało różnicy w bicepsie w siedmiu wariantach chwytu, a badanie, które testowało trzy szerokości, wykazało większą aktywację bicepsa przy chwycie średnim niż wąskim w trakcie ściągania. Osobne badanie sprawdziło pokrewne przekonanie, że chwyt supinowany zamienia ściąganie w ćwiczenie na biceps, i stwierdziło, że żaden wariant nie wpływał na aktywność bicepsa — choć mierzyło statyczne utrzymanie pozycji, a nie powtórzenia w ruchu.
Czy podczas ściągania wyciągu górnego warto odchylać się do tyłu?
Stałe odchylenie wydaje się nieszkodliwe. Gdy badacze porównali ustalone odchylenie o 30 stopni do tyłu z pozycją siedzącą pionowo, aktywacja najszerszego grzbietu się nie zmieniła, a jedynym mięśniem, który zareagował, był tylny akton mięśnia naramiennego. To nie to samo pytanie, co kołysanie tułowiem powtórzenie po powtórzeniu, czego nikt nie testował i czego warto unikać z prostszego powodu: jeśli kąt tułowia zmienia się z serii na serię, wyniki z tego tygodnia nie są porównywalne z poprzednimi.
Czy ściąganie za głowę jest złe?
Ściąganie przed sobą to lepsza opcja domyślna, choć badanie najczęściej cytowane na jej poparcie nie pokazuje tego, co mu się przypisuje: dla najszerszego grzbietu nie wykazało żadnej różnicy między technikami, a jego rekomendacja opierała się na wzorcach pracy klatki piersiowej, tylnego aktonu naramiennego i bicepsa. Argument dotyczący najszerszego grzbietu pochodzi z późniejszego badania o wysokiej gęstości pomiarów, w którym ściąganie przed sobą dawało wyższą aktywność podczas opuszczania drążka, a za głową — podczas jego podnoszenia, i które stwierdziło, że wariant przedni dawał ogólnie większe pobudzenie mięśni głównych. Największa różnica dotyczyła ciężaru — ci sami mężczyźni ściągali 70,0 kg przed sobą i 59,3 kg za głową — co według autorów mogło częściowo tłumaczyć przewagę wariantu przedniego. Nie nazwali wariantu za głową złym. Napisali, że wymaga on większej mobilności barków, bo bez niej trzeba wysuwać głowę do przodu, żeby przepuścić drążek.
Czy ściąganie wyciągu górnego jest na szerokość, a wiosłowanie na grubość?
To chwytliwe hasło, a nie wynik badań, i jedyne badanie, które przetestowało oba ćwiczenia w tym samym protokole, nie potwierdza tego, co sugeruje to hasło. U dwunastu mężczyzn utrzymujących każdą pozycję izometrycznie aktywność najszerszego grzbietu była wyższa w jednym z dwóch wariantów wiosłowania na siedząco — tym z łopatkami wysuniętymi do przodu — niż w którymkolwiek z wariantów ściągania, a aktywność środkowych włókien czworobocznego i mięśni równoległobocznych, zmierzona w tym badaniu jako jedno miejsce, również była najwyższa w wiosłowaniu. To nie jest argument za połową hasła dotyczącą ściągania, a za połową dotyczącą wiosłowania — argument słaby: aktywność podczas utrzymania pozycji to nie wzrost mięśnia, a nikt nie porównał tych dwóch ćwiczeń pod kątem faktycznego przyrostu masy mięśniowej. Mięsień nie wybiera kierunku, w którym rośnie. Własne dane RepCount sugerują, że ćwiczący też nie traktują ich jako alternatyw: mniej więcej jedna trzecia sesji zawierających ściąganie wyciągu górnego zawiera też wiosłowanie na wyciągu dolnym.
Jakiego chwytu użyć przy ściąganiu wyciągu górnego?
Takiego, który potrafisz utrzymać i kontrolować — to wniosek, do którego doszło samo największe badanie: skoro żaden chwyt nie dawał większej aktywacji najszerszego grzbietu, autorzy zasugerowali wybór ze względu na wygodę, bezpieczeństwo stawów i kontrolę techniczną. To kwestia preferencji, a nie techniki, do pewnej granicy: chwyt szerszy niż mniej więcej dwukrotność szerokości barków skraca zakres ruchu, w jakim możesz ściągać. To, co faworyzują dowody, to tor drążka, a nie chwyt — ściągaj drążek w dół przed głową. Jeśli ilustracja na takiej stronie pokazuje jeden konkretny chwyt, to dlatego, że obraz musiał coś pokazać, a nie dlatego, że to rekomendacja.
Ile serii ściągania wyciągu górnego powinienem robić?
Nie ma na to liczby popartej dowodami, a każdy, kto ją podaje, uogólnia. Dla kontekstu, a nie jako wskazówka: użytkownicy RepCount, którzy zapisują to ćwiczenie, wykonują średnio około trzech i pół serii w sesji liczącej z grubsza siedem ćwiczeń. Ważniejsze jest to, czy ciężar wzrósł w ciągu ostatnich kilku miesięcy i czy tułów pozostaje nieruchomy.
Ile powinienem być w stanie ściągnąć na wyciągu górnym?
Nie ma wiarygodnego publicznego zbioru danych o ciężarach w ściąganiu wyciągu górnego w zależności od masy ciała i stażu treningowego, a maszyny różnią się na tyle w dźwigni i przełożeniu bloczków, że liczba na stosie nie jest porównywalna między siłowniami. Bardziej użytecznym testem jest to, czy potrafisz wykonać docelową liczbę powtórzeń bez kołysania tułowiem, i czy ten ciężar wzrósł od poprzedniego sezonu.